Nadszedł wyczekiwany czwartek. Dziewczyny już poprzedniego wieczoru umówiły się w centrum handlowym tuż po lekcjach. Zuza nie miała koncepcji co na siebie włożyć i miała nadzieję, że Alicja jej pomoże. Przekroczyła próg i od razu wypatrzyła koleżankę.
A: cześć kochana, świetnie, że już jesteś, mamy dużo sklepów do obskoczenia !
Z: dzięki, że mi pomagasz. mam nadzieję, że razem wymyślimy coś stosownego.
A: jasne, że tak. jesteś szczupła i wysoka, więc większość ubrań będzie leżała wspaniale, jestem tego pewna.
Zuza uśmiechnęła się i zaczęła się ich ganianina po butikach i drogeriach. Gdy za oknem zaczęło się ściemniać, dziewczyny wyszły przed centrum obładowane torbami z przeróżnych sklepów.
Z: jeszcze raz dziękuję za pomoc i do jutra !
A: ależ nie ma za co, widzimy się pod twoim domem jutro o 18.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz